Malarstwem zainteresowałem się po przeczytaniu pewnej książki o dziewczynie, która złamała kręgosłup po skoku do wody. Malowała ustami. Wtedy jeszcze nie przypuszczałem, że próba jej naśladowania i chęć zrobienia coś ze swoim życiem, zmieni je diametralnie. I od tej niby błahostki, rozpoczęła się wielka przygoda z malarstwem.
Na samym początku próbowałem swych sił w szkicu twarzy, pejzaży, martwej natury. Gdy mi już to nie wystarczało, postanowiłem się rzucić na głęboką wodę i zająłem się malarstwem olejnym. Od pierwszych pociągnięć pędzla zrozumiałem, że ta technika pochłonie mnie bez reszty. Jestem zafascynowany malarstwem naszych polskim mistrzów jak Kossak, Matejko, Chełmoński, Malczewski.
Motywem przewodnim w mojej twórczości są konie. Uważam, że piękno jakie ma w sobie to piękne zwierze, jest jak najbardziej warte uwiecznienia. A dzikość, nieokiełznanie i wolność, która jest nim, motywuje mnie do dalszego doskonalenia tego tematu.
Malarstwo odmieniło moje życie, sprawiło, że stałem się bardziej otwarty i pewny siebie. Poznałem wielu wspaniałych ludzi, którzy nauczyli mnie czerpać z życia jak najwięcej, a zarazem dawać to innym i wspierać ich w trudnych chwilach. Krótko mówiąc moja pasja tchnęła we mnie życie.
Mariusz Mączka